4 marca 2017

Smart Girls Get More - wosk, cień i kredka do brwi, puder, paletka do konturowania, tusz do rzęs i pomadka w płynie



Tutaj jak i na instagramie nie ma mnie ostatnio dużo. W moim życiu zaszły pewne zmiany, do których muszę się po prostu przyzwyczaić i zagospodarować czas tak, żeby wszystko miało ręce i nogi. Może Wam powiem coś więcej w jakimś luźniejszym wpisie niedługo. A dzisiaj chciałąm Wam opowiedzieć o kosmetykach Smart Girls Get More, które są już ze mną od jakiegoś czasu. Nadszedł w końcu czas powiedzieć o nich parę słów.

Pierwsze trzy kosmetyki przeznaczone do makijażu brwi. Mam tutaj wosk do brwi, cień i kredkę. Jeśli chodzi o wosk to jest on przezroczysty. Nie nadaje żadnego koloru i ma służyć jedynie do utrwalenia koncowego efektu. To jest pierwszy taki produkt w mojej kosmetyczne, bo zazwyczaj używam tych w formie płynu. Ten ma konsystencję takiej wazeliny i nakładam go na grzebyczek do wyczesywania brwi przy czym od razu je utrwalam. Moje włoski mimo, że nie ją gęste potrafią być niesforne i jeszcze nie znalazłam godnego produktu, który ytrzymałby mi je dosłownie cały dzień. Ten wosk działa jak wszystkie inne produkty, które testowałam. Trzyma je przez kilka godzin, jednak po jakimś czasie niestety opadają. Cień doo brwi, który się tutaj znajduje posiada dwa produkty w jednym. Jeden ciemny kolor do podkreślania brwi i drugi jasny do rozświetlenia. Oba spisują się nieźle. Produkt trzyma się na moich brwiach praktycznie przez cały dzień. Niestety jednak kolor jest troszkę dla mnie za jasny. Mimo, że jestem blondynką to moje brwi są dosyć ciemne i muszę używać chłodnych odcieni, a ten jest bardziej ciepły. Myślę, że dla jasnej blondynki sprawdzi się super. Ostatni produkt z tego zestawienia to kredka do brwi. Tutaj mamy podobną sytuację, bo trafił mi się bardzo jasny kolor, który zupełnie mi nie pasuje.


Dwa następne produkty to puder i paletka do konturowania. Jeśli chodzi o puder to już niejednokrotnie pisałam, że raczej ich nie używam. Jednak od jakiegoś czasu stosują puder zo zagruntowania  korektora oraz bazy na powiekach. W tym celu spisuje się świetnie. Mat utrzymuje się cały dzień, wygląda bardzo naturalnie i myślę, że starczy mi na bardzo długo. Paletka do konturowania to chyba mój ulubieiec z całego zestawu kosmetyków w tym poście. Mamy tutaj bronzer, róż, rożświetlacz i puder. Ja używam tych pierwszych trzech. Bronzer nie ma drobinek i ma świetny kolor, który nie jest ani za ciepły ani za chłodny. Roż i roświetlacz mają drobinki. Przy rozświetlaczu są one bardziej widoczne niż przy różu, ale mi to akurat nie przeszkadza. Używam go dłownie do rozjaśnienia kącików oka i wygląda super.


Dwa ostatnie kosmetyki, które mam do pokazania to tusz do rzęs i płynna pomadka do ust. Tusz ma świetną silikonową szczoteczkę. Ja takie najbardziej lubię i moje rzęsy tylko taką akceptują. Mocny czarny kolor. Bardzo fajnie rozdziela rzęsy, nie odbija się na górnej powiece, niestety po kilkunastu godzinach trochę się u mnie osypuje co niestety jest na minus. Co do pomadki to nie powiem Wam za dużo, bo nie miałam jej jak przetestować za bardzo. Nie wiem, czy trafił mi się jakiś felerny egzemplasz, ale produkt w środku miałam suchy. Mimo ślicznego koloru nie dało się go rozprowadzić na ustach, a szkoda, bo miałam spore oczekiwania co do niego i byłam bardzo ciekawa jak się sprawdzi. 


Dajcie znać czy używałyście coś z tej firmy i jak się sprawdzają Wasze kosmetyki :)

20 komentarzy:

  1. nie znam marki,ale chetnie bym wypróbowała zwłaszcza zestaw do brwi

    OdpowiedzUsuń
  2. Też używam tych kosmetyków. Polubiłam się z tą pomadką i na pewno przetestuję nowe kolory. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Markę kojarzę, jednak nigdy jej nie próbowałam. Pomadka ciekawie wygląda, chociaż to nie mój kolor, ale jednak jak już mam sięgać to zacznę od pudru :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie sprawdziły się u mnie za dobrze te kosmetyki. Jestem tylko zadowolona z konturówki do oczu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Straszny bubel z tej pomadki, może ktoś ją wcześniej odkręcił i wyschła?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie nie mam pojęcia :( produkty szły do mnie pocztą prosto z firmy, więc nie sądzę, że była otwierana wcześniej.. niemniej jednak jakoś musiało się dostać do niej powietrze, bo jest strasznie sucha i nie da się jej w taki sposób nałożyć na usta

      Usuń
  6. Ja do tej pory używałam tylko kredki do brwi tej firmy, która dla mnie również była za jasna i pudru ryżowego transparentnego, którego używam do wypiekania. Niestety puder nie jest moim ulubieńcem, ponieważ nie zostawia tak ładnej aksamitnej warstwy jak poprzedni biały puder ryżowy jaki miałam :)
    Sama nie wiem czy zdecyduję się na inne ich kosmetyki ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Paletka do konturowania wygląda obiecująco, chyba się na nią skuszę! c:

    http://popsuty-kran.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam kilka produktów tej marki i muszę przyznać, że wcale nie jest najgorsza

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie znam tej marki i w ogóle jej nie kojarzę ;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Markę znam, ale kosmetyków nie używam.
    Podoba mi się kolor pomadki

    OdpowiedzUsuń
  11. JEstem ciekaw tego wosku :)
    Obserwuję

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeszcze nigdy nie używałam żadnego produktu tej firmy, ale paletka do konturowania oraz tusz do rzęs wyglądają bardzo ciekawie :)


    + Co powiesz na wzajemną obserwację?? :) Ja już dodałam, zapraszam również do mnie :)


    http://zanett01.blogspot.co.uk/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  13. Czytałam, że nawet przyjemne mają produkty. Mi się podoba paletka do konturowania :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Rzeczy fajne ale ja nie znam :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2017/03/black-coat.html

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja używam kosmetyków z Yves Rocher i golden rose i sprawdzają mi się bardzo dobrze :) Z Twojej recenzji najbardziej mnie zaciekawiła paletka do konturowania :)
    http://rainbowdoots.blogspot.com/2017/03/konkurs-witajcie-w-tym-tygodniu-na-moim.html

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo dziwny problem ze szminką... jeszcze się z czymś takim nie spotkałam! Paletka do konturowania ma bardzo ładne zestawienie kolorystyczne!

    OdpowiedzUsuń
  17. Niestety te pomadki mają to do siebie. Mam cały zestaw i tez wydało mi się jakby nie były do końca kremowe.

    OdpowiedzUsuń
  18. ja próbowałam wszystkiego u mojej mamy, niestety ale ona ma tak rzadkie brwi ze nawet kredkami tego nie uratowałam. ostatecznie stanęło na ombre brwi - makijażu permanentnym. techniki tej nauczyłam się na szkoleniu nouveau contour i przyznam, że naparwde nie da się chyba zrobic lepszego szkolenia - małe grupy, sprzet nowoczesny i techniki genialne!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz oraz obserwację bloga - to ogromna motywacja do dalszego pisania! ♥

Copyright © 2016 Olusky , Blogger