29 września 2013

przy hotelu

Będąc w hotelu przez większość dnia był otwarty bar przy basenie. Tam spędzaliśmy najwięcej czasu w sumie. Z racji, że byliśmy na all inclusive, z resztą jak każdy w naszym hotelu mogliśmy sobie brać do woli wszystko co mieli do zaoferowania. Mimo, że nie mówili po polsku to uczyliśmy barmanów naszego języka i trochę się od nas nauczyli. Raz nawet dali mi wszystko co trzeba było i sama mogłam robić drinki. Bardzo fajna obsługa była w tym hotelu, młodzi, uśmiechnięci i pozytywnie nastawieni. Jeszcze długi czas będziemy o nich wspominać.


Z jednym z barmanów mamy nawet kilka zdjęć, ale o tym w jakimś innym poście będzie ;)

2 komentarze:

  1. świetne zdjęcia, widać, że fajnie spędziliście czas i odpoczęliście! :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz oraz obserwację bloga - to ogromna motywacja do dalszego pisania! ♥