kominek zapachowy i woski Yankee Candle

Cześć!
Ciężko u mnie z czasem. Ale nie zapominam o blogu i momo, że nie dodaję zbyt często postów co chcę zmienić to codziennie wchodzę tutaj nawet pokilka razy. Jednak, żeby zrobić zdjęcia, obrobić je lekko i napisać coś sensownego to potrzeba trochę więej czasu. Wszytskim wydaje się, że to tak chop siup, a jednak trochę pracy przy tym jest. Nie mówię, że mi się ne chce, ale jestem ostatnio ciągle jakaś niewyspana i zmęczona. Dzisiaj jest sobota, a ja byłam w pracy. Jutro bym szła już na nockę, jednak zmienili mi zmianę na ten tydzień i mogę sobie pospać przez dwa dni. Z jednej strony fajnie, a drugiej niekoniecznie, ale jestem pozytywnie nastawiona.



Od bardzo długiego czasu chciałam mieć kominek zapachowy i w końcu nadszedł ten czas, że go zakupiłam. Jest to w sumie mój prezent świąteczny, który sama sobie wybrałam. Do kominka kupiłam przy okazji woski z Yankee Candle. I nie zgadniecie, ale wszystko to kupiłam w Intermarche. Byłam w szoku jak to zobaczyłam, bo nie sądziłam nawet, że takie fajne rzeczy sprzedają w tym sklepie.


Wybór wosków miałam ograniczony, bo nie było zbyt dużo zapachów, ale fresh cut roses oglądałam już w internecie i to był jedyny zapach, który wiedziałąm, że muszę mieć. Uwielbiam róże, już nie raz o tym pisałąm na blogu, a ten zapach musi być przepiękny. Drugi to cassis, który wybrałam w sumie losowo, pierwszy lepszy, który zachęcił mnie wyglądem.



Nie miałam jeszcze okazji palić tych wosków, ale w najbliższym czasie mam zamiar zacząć ich używać. Tyle pozytywnych opini co się naczytałam na blogach i nasłuchałąm u różnych dziewczyn na youtube przekonały mnie do nich. Mam nadzieję, że się świetnie sprawdzą. Początkowo chciałam zakupić świece, ale po opiniach podobno woski są bardziej intensywne w zapachu do tego nie kosztują zbyt wiele. Jednak standardowo za jeden taki wosk w sklepach inernetowych płacimy 7 zł, a nawet po 5 zł z groszami widziałam. W Intermarche dałąm za jeden 9 zł, ale odeszła mi wysyłka, więc nie poszło na marne.

Jestetm ciekawa czzy Wy palicie woski w kominach, jeśli tak to dajcie znać jak się spisują i jakie zapachy możecie mi polecić na przyszłość :)

8 komentarzy:

  1. yc zawsze musi być w moim domu <3

    _______________________
    www.justynapolska.com
    Fashion & Makeup

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam tych zapachów, ale uwielbiam YC :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Palę woski i zabawa z nimi to czysta przyjemność. Polecam Pink Sands, Pink dragonfruit, Winter Glow, Berry Triffle i wiele wiele innych :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja jeszcze nigdy w życiu nie próbowałam wosków, ale myślę że to się zmieni. Muszą naprawdę pięknie pachnieć :)
    m-artyna.blogspot.com-KLIK!

    OdpowiedzUsuń
  5. uwielbiam woski zwlaszcza zima :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Niestety pisanie postów zajmuję trochę czasu i ja sama nie mogę pisać swoich tak często jak bym chciała.
    Śliczny kominek!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz oraz obserwację bloga - to ogromna motywacja do dalszego pisania! ♥

Copyright © 2014 Olusky , Blogger