lakier essence

Wczoraj będąc w tesco w sumie po składniki na obiad, zatrzymałam się na dziale z kosmetykami, bo chciałam tonik kupić i przy okazji moim oczom ukazał się lakier z essence, w kolorze, którego już dawno szukałam. Nie byłam za bardzo przekonana czy go brać czy nie, bo z tej samej serii miałam już lakier i był okropny. Po połowie dnia, nie tyle, że odpryskiwał, ale on się kruszył na środku paznokcia. Dawałam mu kilka szans i nic się nie polepszyło i już go nie używam, dlatego nie chciałam brać za bardzo znów z tej samej serii, ale zaryzykowałam, bo jego cena była niska. Pisało, że kosztował 6.99, a przy kasie mi pokazało 3,64 tak więc bardzo fajnie. I to już nie pierwsza taka sytuacja, że za produkty z szafy essence, które są w tesco u mnie przy kasie okazuje się, że kosztują jeszcze mniej. Nawet o tym wspominałam w jakim poście.



Lakier prezentuje się tak jak na zdjęciu powyżej. Co lepsze to wczoraj nim wieczorem pomalowałam i do tej pory nic mi nie odprysnęło jeszcze, co zawsze się dzieje u mnie po kilku godzinach z innymi lakierami, do tego szybko wyschnął i dwie warstwy idealnie pokryły paznokcie. No i do tego chyba dam szansę jeszcze innym kolorom, bo najwyraźniej w tym poprzednim musiałam trafić na jakiś zepsuty, albo po prostu od tego czasu coś się zmieniło i essence poprawiło jakość lakierów :)

3 komentarze:

  1. Ja mam parę lakierów z Essence i zawsze się dobrze sprawują :-) są tanie i mają naprawdę śliczne kolory :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. essence mają fajną paletę barw, ale akurat ten odcień mi nie leży :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeszcze nie miałam lakierów z tej firmy, ale kolorek Twojego bardzo mi się podoba. Pozdrawiam : ) http://jusinx.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz oraz obserwację bloga - to ogromna motywacja do dalszego pisania! ♥

Copyright © 2014 Olusky , Blogger