Granatowa parka zimowa damska Denley

28 listopada 2016

Dosyć dawno nie było tutaj żadnej stylizacji, ale spokojnie zaczynam nadrabiać. Przez to, że na dworze jest tak zimno, pogoda się bardzo zmienia, raz jest deszcz, a raz strasznie wieje, to ciężko jest zrobić jakieś sensowne zdjęcia. W dniu, w którym robiłam fotki do tego looku to była straszna mgła, ale na szczęście jakoś się udało.

Chciałam Wam pokzać moją kurtkę zimową od Denley. Szczerze Wam powiem, że jestem z niej mega zadowolona. To najcieplejsza kurtka jaką w życiu miałam. Jest to granatowa parka, dosyć długa z czerwonymi ozdobnymi zamkami. Futerko jest bardzo milutkie i można je odpinać. Dodatkowo ma też sznurek z tyłu, który możemy sobie związać i podkreślić przy tym talię.

kurtka - DOSTĘPNA TUTAJ














Gorąco Wam polecam zajrzeć na stronę Denley i przeglądnąć asortyment sklepu. Można znaleźć bardzo fajne ciuchy w niezłych cenach. Jeśli szukacie kurtki lub płaszcza na zimę to jest sporo ciekawych propozycji. Oprócz tego znajdziecie tam swetry, bluzy, spodnie czy dresowe komplety. Do tego jakość jest super. Jest też bardzo szeroki wybór ubrań dla mężczyzn. Zbliżają się święta, a to świetna okazja, żeby sprawić komuś prezent w postaci ciuszka, które zostanie z nim na dłużej :)


Kosmetyki CD - bez parabenów, silikonów i olei mineralnych

20 listopada 2016

W dzisiejszym wpisie przedstawię Wam cztery produkty marki CD. Nigdy wcześniej nie miałam styczności z kosmetykami tej firmy. Cechują się one głownie tym, że są bardziej naturalne i przyjazne dla nas niż większość tych sprzedawanych w drogeriach. Nie znajdziemy w nich parabenów, silikonów czy olei mineralnych. Nie są również testowane na zwierzętach co im się ceni. Więcej o kosmetychach możecie przeczytać na stronie: TUTAJ


Żel pod prysznic o zapachu lilii wodnej
To był produkt, który zaczęłam testować jako pierwszy. Ma przepiękny zapach, który utrzymuje się na skórze przez jakiś czas. W konsystencji jest jak typowy żel pod prysznic. Bardzo dobrze się pieni i jet dosyć wydajny. Wszystko w zależności od częstotliwości i ilości używanego produktu. Dobrze oczyszcza skórę i przede wszystkim jej nie przesusza, co dzieje się przy niektórych żelach pod prysznic.


Dezodorant w sprayu o zapachu lilii wodenj
Również jak w przypadku żelu pod prysznic tutaj zapach jest bardzo przyjemny. Nie jet zbyt duszący. Dobrze chroni skórę pod pachami przed poceniem i przyktym zapachem. Ja osobiście nie mam z tym jakiegoś wielkiego problemu, ale produkt dobrze się u mnie sprawdził. Nie podrażnia wrażliwej skóry i nie powoduje swędzenia. Nie zostawia plam na ubraniach.


Dezodorant w kulce o zapachu granatu
Przy tym produkcie byłam niesamowicie pozytywnie zaskoczona. Nigdy nie lubiłam kometyków w tej formie, z tego względu, że przy większości długo się one lepiły pod pachami i jest to dla mnie nie komfortowe. Przy tym produkcie nie ma takiego problemu. Bardzo szybko się wchłania i ma piękny owocowy zapach, lekko wyczuwalny alkohol przy nakładaniu przez kilka sekund, póżniej już tego nie czuć. Zapach utrzymuje się przez cały dzień. Dobrze chroni kórę. Nie podrażnia skóry, jednak zaraz po goleniu odczuwałam lekkie pieczenie. Jednak jest to u mnie praktycznie przy każdym takim kometyku.


Dezodorant w sprayu o zapachu cytryny
To jest totalna nowość u mnie, jeśli chodzi o produkty pod pachy. Nigdy wczeniej nie używałam dezodorantu w sprayu i byłam ciekawa jak się u mnie prawdzi. Zapach ma przepiękny cytrusowy. Ja takie uwielbiam. Jet bardzo wydajny. Dobrze chroni skórę, nie podrażnia. Również nie zostawia śladów na ubraniach.


Pierwszy raz jetem tak pozytywnie zaskoczona tego typu produktami. Te wszystkie, które kupuję w drogerii nigdy nie spełniają moich oczekiwań w stu procentach, a w tym przypadku tak jest.

Dajcie znać czy używałyście kosmetyków tej firmy, czy może zacheciłam Was do przetestowania?

Smart Girls Get More - kosmetyki kolorowe naszej Polskiej firmy

10 listopada 2016

U wszystkich z tego co widzę spadł śnieg, a u mnie jezcze nie ma z czego nie ubolewam. Już drugi tydzień jestem przeziębiona. W poniedziałek byłam u lekarza i biorę antybiotyk. Dzisiaj był otatni dzień jak go brałam i mam nadzieję, że będzie coraz lepiej. Jest już lepiej, ale dalej męczy mnie kaszel i katar, jednak już nie tak intensywnie. A w ogóle to moja mama przyjechała dwa dni temu do Polski, z czego bardzo się cieszę. Dawno nie pisałam co u mnie i zdecydowanie musi się to zmienić. Dzisiaj chciałam Wam przedstawić kilka produktów z kolorówki naszej polskiej marki Smart Girls Get More. Opiszę Wam jak u mnie sprawdziły się lakiery do paznokci, podkład, puder sypki, oraz dwie konturówki do ust i oczu.


Lakiery do paznokci nr 60 (czerwony) i 64 (błękitny)
Oba lakiery sprawdzają się tak samo. Jak wiecie robię żele na paznokciach u rąk, a zwykłych lakierów używam do paznokci u stóp. Dwie cieńkie warstwy wystarczą, żeby uzykać pełne krycie. Kolory są dość intensywne. Utrzymują się dosyć długo, przez kilka dni bez odprysków.


Podkład Stay with me w odcieniu 01 nude
Niestety u mnie się on nie sprawdził, ale to tylko z prawą tego, że jest matowy. Mam do niego za bardzo suchą skórę na policzkach i po prostu suche skórki się uwidaczniają. W konsystenji jest bardzo lekki i ma taką lekko piankową konsystencję. Odcień jest dosyć jasny. Naturalnie wygląda na twarzy. Nie daje efektu maski. Nie jest bardzo kryjący, powiedziałabym, że krycie ma średnie. Do codziennego makijażu będzie super.


Puder sypki translucent
Bardzo fajny produkt. Mimo, że na codzień nie używam pudru, tylko raz na jakiś czas to bardzo fajnie się sprawdza. Używam go w strefie T, bo tam jedynie potrzebuję jakiegoś zmatowienia. Naturalnie wygląda, nie widać go na buzi. Idealnie dopasowuje się do skóry. Matuje i utrwala makijaż. Jet bardzo lekki i aksamitny.



Konturówka do ust nr 102
Wykręcana konturówka, której nie trzeba temperować za co duży plus. Jet trwała, utrzymuje się na ustach dobre kilka godzin, zjada się równomiernie i wtapia się w usta tak, że trzeba się trochę napracować przy zmywaniu. Ma intensywny kolor i jet miękka. Bardzo sprawnie się jej używa do obrysowania ust jak i na całe usta. Nie wysusza. Dodatkowym bajerem jest ukryta temperówka w kolorowej końcówce.


Kredka automatyczna do oczu nr 107
Piękny błękitny kolor z lekkimi drobinkami. Ja takich kolorów nie używam, ale oddałam ją mojej mamie, która uwielbia taki kolor na oczach. Dosyć długo się utrzymuje, jednak moja mam tak samo jak ja ma problem z tłustymi powiekami i ta kredka po kilku godzinach lekko się roluje na powiekach. Jeśli ktoś nie ma tego problemu to na pewno będzie zadowolony z tej kredki.


Tutaj możecie zobaczyć odcień konturówki do ust jak i do oczu.


Oprócz strony producenta Smart Girls Get More, kosmetyki można kupić również w drogerii Natura.

Dajcie znać czy miałytście styczność z tą firmą i ich kosmetykami :)

Latest Instagrams

© Olusky. Design by FCD.