30 stycznia 2014

LOYD

Jakiś czas temu pisałam, że kupiłam sobie herbatę, i że ją pokażę, w którymś z następnych postów. Padło na dzisiejszy, bo nic szczególnego dzisiaj nie robiłam. Wróciłam niedawno od Oskara i popijam sobie właśnie herbatę owocową. Jest o smaku jeżyn i jagód. Bardzo dobra, chociaż ja bardziej preferuję jakieś pomarańczowe, czy coś w tym stylu. Lubię takie bardziej kwaskowate niż słodkie, jeśli chodzi o herbatę. Bardzo lubię też zieloną z maliną na przykład, albo z cytryną i limonka, no najlepsze.


Nie wiem czemu w tym drugim zdjęciu ramka się odznacza lekko na jakiś kolor, a nie powinno tak być, bo u mnie na komputerze jest białe tak jak powinno być. No cóż pewnie znów blogger sobie jaja ze mnie robi. Miewacie czasem problemy na blogu, bo tu coś nie chce zadziałać, albo coś się usunie czy coś?


29 stycznia 2014

NEW

Znów ten tydzień jakoś szybko mija. Jutro już czwartek i mi się wydaje, że jeden dzień z życia mi gdzieś umknął. Od dłuższego czasu chciałam kupić sobie krem pod oczy, ale jakoś zawsze zapominam o tym gdy jestem w drogerii. Dzisiaj w końcu udało mi się go zakupić. Przy okazji tak spontanicznie przechodząc zobaczyłam coś co przykuło moją uwagę, a mianowicie balsam do ust z firmy Bielenda. Smaruję nim usta od kilku godzin i już widzę, a bardziej czuję, że moje usta są w lepszej kondycji. Wcześniej miałam suche usta, a w tej chwili są nawilżone i miękkie. Pierwsze wrażenie jest bardzo pozytywne, zobaczymy jak to będzie później.


Miał ktoś kiedyś któreś z tych kosmetyków? Jak się u was sprawdzały?


PANCAKES

W końcu w miarę ogarnęłam to co miałam ogarnąć na blogu i już jestem. Jakiś czas temu robiłam pancakes, czyli amerykańskie naleśniki i dużo osób chciało, żebym dodała przepis, ale mówiłam, że wyszły mi takie sobie. Dzisiaj znów je zrobiłam, ale inny przepis na to wykorzystałam i wyszły idealne jak dla mnie.


Składniki:

- 2 szklanki mąki pszennej ( przesiana )
- 2 jajka
- 1,5 szklanki mleka
- 75 g rozpuszczonego masła
- 3 łyżeczki proszku do pieczenia
- 3 czubate łyżki cukru
- szczypta soli

Przygotowanie:

Przesianą mąkę połączyć z proszkiem do pieczenia, cukrem i solą. Osobno roztrzepać jajka, połączyć z mlekiem i masłem. Wszystko razem zmiksować, aż do uzyskania jednolitej konsystencji. Piec na patelni ( bez tłuszczu, bez niczego ) na małym ogniu aż do złotego koloru.

Jak ktoś zrobi to dajcie mi znać jak wam wyszło! ;)

27 stycznia 2014

INFO

Późna już godzina, ale chciałam na szybko tylko coś ogłosić. Zmieniłam nazwę na swoim blogu z taughtmelove na olusky i teraz adres mojego bloga to: http://olusky.blogspot.com/ i to jest cały czas ten am blog jakby ktoś miał jeszcze wątpliwości, że usunęłam czy coś.

Z racji tego, że zmieniłam nazwę bloga to musiałam jeszcze raz się zgłosić do konkursu na Blog Roku 2013 i zrobić wszystko jeszcze raz. Tutaj jest link do mojego zgłoszenia:


Na dniach jeszcze będę zmieniać nagłówek na nowy i jeszcze kilka innych istotnych dla mnie rzeczy. A i zdjęcie jest z instagrama, bo jestem u Oskara i nie mam nawet innego zdjęcia aktualnego, a to jest z dzisiaj. 

Miłej nocy wszystkim życzę :)

24 stycznia 2014

SMACZNE

W końcu przyszła zima taka, jakiej się obawiałam. Jest już strasznie zimno, a temperatura coraz bardziej spada poniżej zera. Strasznie wieje i do tego pada śnieg. Wystarczy, że na chwilę wyjdę na zewnątrz i już od razu mam ochotę wrócić się ogrzać. Nie przygotowana na to byłam, bo myślałam, że jednak w tym roku tej zimy nie będzie, a jednak. No, ale nie ma co narzekać, trzeba to przetrwać i mieć nadzieje, że będzie trwać jak najkrócej. Właśnie zdałam sobie sprawę z tego, że dzisiaj jest już piątek. Nie wiem w ogóle kiedy ten czas tak szybko leci. Niedawno co miałam osiemnastkę, a teraz już dwadzieścia rocznikowo. Czas teraz leci o wiele szybciej niż jak się było dzieckiem.

Oskar ma dzisiaj ostatnia chyba drugą zmianę i potem weekend. Siedzę w domu i nawet nie ruszam się na krok. Ostatnio kupiłam sobie herbatę, która jest dosyć smaczna i może później ją pokażę, bo jest warta spróbowania jeśli ktoś lubi takie smaki, a teraz zajadam się takimi smakołykami. Jeszcze babci zostało z dnia babci i mnie częstuje ;)

22 stycznia 2014

ULUBIONE CIASTO

Właśnie kończę jeść drugi kawałek ciasta. Moja babcia robiła dzisiaj królewca. Chyba już kiedyś pisałam, że uwielbiam to ciasto, ale jadłam tylko w wykonaniu mojej babci. Myślę, że jakbym zjadła zrobiony przez kogoś innego to by mi tak bardzo nie smakował. To ciasto ma w sobie wszystko tak fajnie dobrane, że niczego mu nie brakuje.



Jakie jest wasze ulubione ciasto? ;)

PARKA

Pogoda z dnia na dzień robi się coraz gorsza. Jest coraz zimniej, a kalendarzowa wiosna już niedługo. Dzisiaj pokażę zawartość paczki jaką ostatnio dostałam. Jest to parka od firmy Sheinside. Jest bardzo ciepła i cała wypełniona kożuszkiem w środku pomijając rękawy, a szkoda, bo trochę mi przez nie wieje, ale daje radę. Pierwszy raz byłam na ratuszu u mnie w mieście. Tam zostały zrobione zdjęcia, a wykonała je Kasia z bloga gumijagoda.blogspot.com. Pewnie niektórzy z was ją znają, wpadajcie na jej bloga ;))



parka - Sheinside

Jakość blogspota mnie przeraża i musiałam połączyć zdjęcia, żeby jako tako wyglądały.

Napiszę coś pewnie jeszcze później! ;)

21 stycznia 2014

PREZENT DLA BABCI

Jak wiadomo, albo może niektórym jeszcze nie wiadomo, nie wiem, dzisiaj jest dzień babci i dziadka. Ja mam tylko jedną babcię już i w dodatku z nią mieszkam. Moja babcia bardzo lubi kwiatki, więc postanowiłam, że jakiegoś jej kupię. Nie mogłam się zdecydować za bardzo którego wybrać, ale postawiłam w końcu na małe różyczki, bo dołączona była przeurocza doniczka ;)





A wy co daliście swoim dziadkom? 

PIZZA

Dzisiaj nie miałam ochoty na jakiś domowy obiad, więc uzgodniłam z babcią, że dzisiaj zjemy pizzę. Zazwyczaj zamawiam z innych pizzerii, gdzie sprzedają największe pizze, ale że sama całej nie zjem, babcia też za dużo takich rzeczy nie je, wiadomo, więc postanowiłam się skusić na inną pizzerię i szczerze powiem, że smakowało mi o wiele lepiej niż w pizzeriach, w których do tej pory zamawiałam.




 Ja standardowo wybieram ser, szynka, pieczarki. Dzisiaj miałam z podwójnym serem, bo pani mi to zaproponowała, żeby dowóz mieć bezpłatny, ale jak to obliczyłam to zaoszczędziłam tylko 1 zł, więc w sumie za dużo nie zyskałam ;)

A wy często jecie pizzę? Jaka jest wasza ulubiona?

NEW HAIRCUT

W końcu nadszedł ten dzień, w którym zdecydowałam się iść do fryzjera. W sumie to nic szczególnego nie zrobiłam, no obcięłam tylko grzywkę na prosto, ale nie miałam takiej od jakiś czterech lub pięciu lat, więc sporo i chciałam do tego powrócić, ale tylko na jakiś czas. Tak myślę, że jak zacznie odrastać i nachodzić na oczy to daję ją na bok.


Miałam się dzisiaj zapisać tylko, ale jak weszłam i pani miała wolne i od razu mnie przyjęła. Jestem zadowolona, bo zrobiła mi dokładnie tak jak chciałam. Jak najdłuższa, zaokrąglona i w miarę gęsta.

Co sądzicie? A wy często zmieniacie coś w swoich włosach? ;)

20 stycznia 2014

DŁUGO OCZEKIWANA

Nawet nie wiem kiedy zleciały te cztery dni, gdy mnie nie było na blogu. Był weekend, do tego jeszcze urodziny mojego chłopaka i miałam po prostu ważniejsze sprawy na głowie niż blog. Ale już jestem i nie długo pojawi się może jakiś outfit, jeśli pogoda na to pozwoli. Przyszła mi dzisiaj kolejna paczka od Sheinside, na którą strasznie długo czekałam. O wiele dłużej niż zazwyczaj, no ale już jest.



Na dniach jakoś pokażę jej zawartość, tylko jak będzie pogoda taka jak dzisiaj, a cały dzień pada to w domu będę musiała zrobić zdjęcia, a nie lubię takich. Zobaczymy ;)

Jak tam u was po weekendzie? Co robiliście? :)

16 stycznia 2014

PAZNOKCIE / ZBUKU - DO KOŃCA

Dzisiaj zmieniłam wygląd swoich paznokci, a raczej ich kolor, bo kształtem się nie zmieniły. Trochę urosły, bo mi ogólnie paznokcie strasznie szybko rosną. Wolałabym robić sobie żelem, żeby ich nie malować co kilka dni, ale miałam dwa razy i robiłam u kogo innego i po tygodniu miałam taki odrost, jak niektóre dziewczyny po trzech, więc dla mnie to opcja bez przyszłości.

Na paznokciach mam ciemno granatowy lakier z maybelline colo rama o numerku 103 i na to jest położony lakier brokatowy z wibo express growth o numerku 471.


Wczoraj odkryłam w sumie nawet dość nową piosenkę Zbuka pod tytułem ' Do końca '. Tak mi wpadła w ucho bitem i tekstem, że słucham jej non stop praktycznie od wczoraj, jest mega. 


Słyszał ktoś? Co sądzicie? Może znacie coś fajnego z hip hopu, może czegoś jeszcze nie słuchałam i mi się spodoba możecie dawać propozycje w komentarzach ;)

12 stycznia 2014

PAZNOKCIE

Wczoraj fajna sobota jak zwykle w dobrym towarzystwie. Dwa dni temu pomalowałam sobie paznokcie. Nic specjalnego, ale ktoś mnie kiedyś pytał o jeden kolor więc postanowiłam go pokazać tutaj razem z lakierem. Pod spodem są lakiery jakich użyłam.


 Najpierw nałożyłam odżywkę 5w1 z Miss Sporty. Na trzech paznokciach jest lakier z Manhattanu Lotus Effect o numerku 51T, na dwóch pozostałych jest lakier z Miss Sporty o numerku 046 i na wszystko jest położony 60 - sekundowy wysuszacz, utwardzacz i nabłyszczacz w jednym z Eveline.


Używałyście kiedyś tych produktów? Może ktoś mi poleci jakiś fajny lakier, który jest dostępny stacjonarnie i długo się trzyma na paznokciach? Bo u mnie lakiery strasznie szybko odpryskują, dzisiaj już na przykład nie są w takich stanie jak na zdjęciu..

9 stycznia 2014

NUGGETS

Ostatnio z Oskarem tak się wkręciliśmy, że prawie codziennie jemy nuggetsy z maka. Mamy kupony to nam taniej tez wychodzi. Jak wcześniej cały czas jedliśmy w Broaster Chicken tak teraz przenieśliśmy się na McDonald. Jedzenie w Broaster jest dobre, ale jestem nim już strasznie przejedzona. A to nasza dzisiejsza kolacja, że tak powiem, w sumie to przekąska, ale jaka dobra!




Jutro robię tortillę w domu tak i wiem, że nie będzie taka dobra jak z jakiegoś kebaba, ale i tak myślę, że będzie zjadalna. Jak mi w miarę wyjdzie to pokażę na blogu i może dam przepis ;)

Jakie jest wasze ulubione jedzenie? ;)



8 stycznia 2014

MÓJ APARAT

Często mnie pytacie jakim aparatem robię zdjęcia, więc postanowiłam o tym napisać, żeby te pytania się tak często nie pojawiały. Wszystkie zdjęcia jakie tutaj dodaję są mojego autorstwa i wszystkie są wykonane lustrzanką cyfrową Canon Eos 1100D. Chyba, że wspomnę w poście, że są czymś innym zdjęcia robione na przykład telefonem, ale to rzadko. Głownie tylko aparatem robię na bloga. Nie mam póki co żadnego dodatkowego obiektywu, ale mam nadzieję, że kiedyś sobie jakiś sprawię.


Jestem strasznie z niego zadowolona. Zawsze chciałam mieć lustrzankę i w końcu na 18 urodziny ją dostałam. To znaczy w sumie to sama poszłam ją sobie kupić, no ale nie za moje pieniądze, to był prezent od rodziców. Jak dla mnie, gdzie nie jestem profesjonalistą i raczej nie będę się tym zajmować w przyszłości to taki model w zupełności mi wystarczy.

PANCAKES

Dzisiaj postawiłam na amerykańskie naleśniki. Zawsze chciałam spróbować jak smakują i wiedziałam, że jak sama ich nie zrobię to się nie dowiem czy są tak dobre jak wyglądają. Wiadomo nie wyszły mi takie piękne jak te oryginalne, ale i tak mi smakowały. Na pewno zrobię innym przepisem, bo z tym czegoś mi jednak brakowało. Popróbuję różnych i najlepszy pokażę tutaj na blogu.



Wiem, że nie są też idealne w kształtach, bo każdy ma inny, ale chciałam po prostu je zrobić i nie patrzeć czy będę równe. Jak na pierwszy raz to jestem z siebie dumna. Ogólnie to chciałabym zacząć coś więcej gotować w domu. Już mam pomysł na następne danie, jakie zrobię i tym razem nie będzie na słodko. Można powiedzieć, że wprowadzę taką kategorię z mojego pichcenia tak na jakiś czas po prostu będę coś gotowacći potem pokażę to na blogu jak mi wyszło ;)

6 stycznia 2014

KALENDARZYK

Ledwo nowy rok się zaczął i myślałam, że będę wstanie pisać codziennie chociaż jedna notkę, niestety w weekendy nie mam na to czasu. Niedługo mogę go mieć jeszcze mniej, ale póki co na pewno nie opuszczę bloga i będę się pojawiać najczęściej jak będę mogła.

Jakiś czas temu już kupiłam sobie kalendarzyk na 2014 r. Jest malutki i mogłabym go do kieszeni schować nawet, ale w torebce oczywiście wylądował. Chciałam go kupić ze względu na to, że czasami zapomniałam, że mam coś zrobić, a on mi o tym przypomina. No gorsza sprawa jakbym do niego nie zaglądała, ale tak to był by mi zbędny.


Na przykład jakbym go przed chwilą nie wyciągnęła to bym zapomniała o wizycie u dentysty, którą mam jutro. Zupełnie mi top z głowy wyleciało, chociaż miałam dziwny nastrój taki smutny, jak to zazwyczaj przed dentystą. Dobrze, że zajrzałam do tego kalendarza ;)

3 stycznia 2014

KARTKA

No i już następny weekend jest. Szkoda, że nie było to tak jak do szkoły chodziłam. Wczoraj w skrzynce pocztowej znalazłam kartkę, z której się ucieszyłam jak z każdej, ale ta jest pierwszą jaką dostałam w tym roku ;) Pocztówka jest o tyle oryginalna, że nie można jej kupić w sklepie, bo autorem fotografii na niej jest osoba, która mi ją wysłała. Dziękuję! ;)


Jestem maniakiem pocztówek, a wy lubicie dostawać albo wysyłać kartki?

2 stycznia 2014

SYLWESTER

Ogólnie to miałam inaczej dodać te zdjęcia, ale jak je dzisiaj na spokojnie oglądnęłam wszystkie to ciężko było mi jakiekolwiek ogarnięte wybrać, dlatego zrobiłam mały kolaż. Tak na dobrą sprawę to pierwszy raz spędziłam sylwestra w innym mieście niż mieszkam. Mieliśmy robić domówkę, ale tak wyszło w ostatniej chwili, że pojechaliśmy do Zagórza do wielkiego pensjonatu, który jest do remontu. Było strasznie zimno, ale mieliśmy kominek i jakoś daliśmy radę, ale było ciężko, żeby się ogrzać. Każdy wrócił przemarznięty, ale i tak zabawa się udała, a to najważniejsze!


A wy jak spędziliście sylwestra? ;)

1 stycznia 2014

2014 !

No i mamy nowy rok. Sylwester się udał. W sumie to nadal jeszcze trwa tylko już w innym miejscu. Ogólnie to jakiekolwiek propozycje zaczęły się dwa dni temu. Wpadliśmy na to, że zrobimy u mojego chłopaka, ale już wczoraj te plany zmieniły się o 380 stopni i wyszło tak, że pojechaliśmy do Zagórza. Mieliśmy cały pensjonat tylko dla siebie. Ogólnie było 6 osób i jeden gospodarz pensjonatu, po znajomości udało nam się tam spędzić sylwka.


Mam nadzieję, że 2014 rok będzie bardziej udany niż ten pechowy z trzynastką, która dla mnie jest pechowa wszędzie. Jutro dodam jakąś fotorelację.