30 kwietnia 2013

z Kotlecikiem

Postanowiłam też dodawać jednak posty ze zdjęciami z telefonu, bo nie zawsze mam przy sobie
 aparat, ale będą mniejsze rozmiary. Zdjęcia są z wczoraj i dzisiaj. Spotkałam się z Anetą. Szkoła
 się skończyła i każdy pójdzie w swoją stronę i tak przez 6 lat się widywałyśmy codziennie w 
szkole tak teraz nasze spotkania się ograniczą pewnie, ale mam nadzieję, że nie tak bardzo aż.

Wczoraj z Oskarem zajadaliśmy się takimi lodami. Dobre były, 
chociaż wzięłam małą porcję to było mi za słodko przy końcu ;)


Obiadek u Oskara, jak zwykle pyszny <3


Jak byliśmy wczoraj w asie to wyczaiłam nowy napój, ale tak szczerze
 to nie był aż taki smaczny, na jaki wygląda.


A to jest po prostu hit hitów. Niedawno pisałam posta o biesiadnych, że ich nie ma i w ogóle, 
a tu dostaje sms od Anety, że u niej w sklepie na Zawiszowie je sprzedają. dlatego dzisiaj się
 spotkałyśmy w sumie. Kupiła każdy smak jaki w tym sklepi był. Mianowicie serowe, keczupowe
 i pizzowe. Zdecydowanie te serowe były najlepsze. Chociaż szkoda, że nie ma tych biesiadnych
 chipsów cienkich, ale dobre i to ;)


Śniadanio - obiad dzisiejszy w tesco.


Śliczne róże przy stoliku w tesco. Naprawdę ładnie wyglądały, a że jestem maniaczką 
robienia zdjęć to nie mogłam sobie ich odmówić.


No i na koniec nowy tymbark. Zdecydowanie mango lepsze. Liczi już też piłam 
jest chyba najlepsze, jeszcze mi została tylko żurawina.



29 kwietnia 2013

zbuntowany anioł

Już kiedyś pisałam podobnego posta, ale potem wszystko usuwałam i zaczęłam od 
nowa. No wiec Zbuntowany anioł to jest moja ulubiona telenowela, serial. Jak
 byłam w podstawówce jakoś na samym początku puszczali to w telewizji w 
roku 1999 i 2000. Byłam strasznie mała, tak dawno temu, a strasznie lubiłam 
oglądać ten film. Teraz oglądam po raz drugi na internecie, bo znalazłam na youtube 
wszystkie odcinki. Jest ich 270. Jak dla mnie jest ich zdecydowanie za mało.


Głowni bohaterowie to Natalia Oreiro, która wciela się w rolę Milagros oraz Facundo Arana,
 który gra Ivo. Serial opowiada o tym jak Milagros po skończeniu osiemnastu lat musi opuścić
 klasztor, ponieważ jest sierotą i musi znaleźć sobie pracę. Zaczyna pracować w domu bogatych
 ludzi jaki pokojówka. Zakochuje się w synu pana tego domu, jak i on w niej. Bardzo się kochają,
 ale cały czas staje im coś na drodze i każdy chce ich rozdzielać, ale w ostatnim odcinku biorą ślub <3

hello kitty

Gdzieś kiedyś słyszałam, że te jogurty są dobre, więc będąc w tesco postanowiłam kupić.
 Przy okazji do kompletu wzięłam mleczną kanapkę. I tak szczerze to ten jogurt wcale nie
 jest dobry. Smakuje jak gratka, za którą niekoniecznie przepadam no i nie zjadłam go.


Razem z jogurtem był dołączony taki mały pierścionek, który zapewne wyląduje w śmieciach,
 albo dam go jakiejś małej dziewczynce, która się ucieszy z takiego drobiazgu ;)


Nic Nac's

Siedzę w domu, zajadam się orzeszkami i oglądam zbuntowanego anioła. Jestem na 160 odcinku. 
Rzadko oglądam, bo w sumie nie mam czasu, ale w każdej wolnej chwili oglądam jakiś odcinek.
 Uwielbiam ten serial i mogłabym go oglądać całe życie. Główni bohaterowie momentami
 przypominają mnie i Oskara co do zachowania.


Czekam aż Oskar wstanie i jadę do niego zapewne. Pogoda się zepsuła i jest zimniej,
 ale za to nie ma mrozów, więc tyle dobrego.

śniadanie na zdrowo

Dzisiaj miałam ochotę na bardziej zdrowe i pożywne śniadanie jakie jem zazwyczaj. Bo zwykle 
to oś smażonego czy coś. Dzisiaj postawiłam na bułki z serkiem topionym i ogórkiem. Zazwyczaj 
jem takie śniadania jak mam swoje sezonowe ogórki z działki, bo one smakują mi najlepiej, ale
 naszła mnie ochota dzisiaj to poszłam do sklepu i kupiłam co trzeba. Do jednej bułki dałam: masło, 
serek topiony śmietankowy kremowy, ogórek, sól, pieprz i bułka ciabata. A po śniadaniu ostatni 
kawałek królewca. Uwielbiam to ciasto <3


28 kwietnia 2013

postcrossing

Jakiś czas temu na niektórych blogach, które odwiedziłam moją uwagę przykuło postcrossing. 
Z tego co się dowiedziałam jest to strona internetowa, dzięki której wysyła się kartki pocztowe
 z całego świata. Trzeba się zarejestrować i żeby wysłać komuś kartkę losuje się przypadkową
 osobę z jakiegoś zakątka świata i wysyła mu pocztówkę.

Bardzo fajna sprawa, bo uwielbiam wysyłać i dostawać kartki. Na początek wylosowałam
 dwie osoby. Jedna jest z Ukrainy, a druga aż z Chin! Wypisałam dzisiaj kartki i idę jutro
 je wysłać na pocztę.


babeczki

Powinnam  sumie jeść obiad, a ja się zajadam babeczkami, które wczoraj upiekłam. Zrobiłam 13, 
a zostały tylko dwie. Dopiero co wróciłam od Oskara, a zaraz znów do niego idę. Dzisiaj znów 
nocka i jurto, a potem prawie tydzień wolnego. Majówka w sumie, nawet planów nie mam, ale nie
 ważne gdzie będę, ważne że z Oskarem.


Pierwszy raz robiłam takie, bo zazwyczaj biorę zwykłe z posypką czekoladową, 
a że nie było to wzięłam takie. Pyszne wyszły <3

26 kwietnia 2013

koniec liceum

No i po zakończeniu. Czeka mnie tylko starcie z matma w sierpniu ;( Będę tęsknić za moimi 
dziewczynami, ale jeszcze nie raz się spotkamy! Trzy lata męczarni, smutków, ale i radości.
 Trener taki smutny był, że aż mi smutno było z tego powodu trochę. W końcu nie będzie miał
 innej takiej klasy fajnej jak nasza. Myślałam, że chociaż w godzinę się ogarnie to wszystko,
 a to prawie dwie godziny trwało wszystko.

Przed zakończeniem poszłyśmy do Anety na kawę. Ja u niej jadłam tez śniadanie, 
bo w domu nie miałam chleba, a nie chciało mi się specjalnie iść do sklepu, żeby zjeść
 dwie kromki. Powodzenia na maturze dziewczyny!


25 kwietnia 2013

chipsy biesiadne

Jakiś czas temu przypomniał mi się smakołyk, który jadłam codziennie jak byłam mała.
 Może nie był on jakoś zdrowy, ale moim zdaniem to były najlepsze chipsy! Były idealne
 w smaku, a do tego nie dużo kosztowały. W sumie to kiedyś wszystko było tańsze.
 Teraz idzie w górę wszystko pomijając zarobki ludzi. Takie życie niestety i taki kraj.

Ile ja bym dała żeby znów zaczęli produkować biesiadne.. frugo wróciło to czemu nie to?


Pamiętacie je?

z dziewczynami

Nie wiem po raz który dodaję tego posta, ale cały czas albo mi się coś usuwa, albo zdjęcia 
się nie wgrywają. Nie wiem co się dzieje, Pierwszy raz mi się coś takiego stało. Mam nadzieję, 
że tym razem post się doda, bo co następna próba dodania to jest krótszy.

Byłam dzisiaj od rana z babcią na działce i sadziłam różne warzywa i kwiatki. Nie ma taty
 to na nogach trzeba chodzić, bo żaden autobus tam nie jeździ, a jest trochę daleko. Na 
szczęście w stronie powrotnej wujek po nas przyjechał i nie trzeba było takiego kawała iść.


Trochę zdjęć z wczoraj z dziewczynami. Nie wiem czy dzisiaj gdzieś wyjdę.
 Jak na razie siedzę w domu i się nudzę. Ale to nie nowość, bo to moje bardzo 
częste zajęcie ;)

23 kwietnia 2013

muszę ochłonąć !

Tak strasznie się bałam tej wizyty u dentysty, a tak na prawdę to w sumie mnie nie bolało.
 Niestety pani zrobiła mi zęba, o którym nawet nie wiedziałam i byłam przygotowana na coś
 innego i dlatego mnie nie bolało, a jak weźmie się za coś innego to będzie gorzej. Dam radę,
 następną wizytę mam dopiero w czerwcu. Muszę ochłonąć, bo wychodząc z gabinetu to cała 
się trzęsłam i dalej mi ciarki przechodzą jak sobie  tym pomyślę.

Byłam dzisiaj z Adą w galerii, bo musiałam sobie kupić biustonosz, ale nie będę pokazywać,
 bo raczej to mało interesujące. Mogę powiedzieć, że jest taki bardzo ciemny granatowy
 prawie czarny z małymi czerwonymi serduszkami ;) Przy okazji znów kupiłam sobie żel 
antybakteryjny, ale tym razem większy i z innej firmy. Każdy z tych żeli jest na prawdę
 świetny i każdemu go polecam. Jednak przy końcu już czuć taki zapach alkoholu i dla
 niektórych może być drażniący.


Z Oskarem byłam jeszcze wcześniej w Rossmannie i kupiłam trzy rzeczy. 
Nie lubię z reguły używać żadnym fluidów pudrów itp, ale kupiłam krem z 
lekkim podkładem, bo będzie mi wygładzał skórę, a po nałożeniu nie będzie 
widać jakbym coś miała i to mi się podoba. Nie lubię tapety na twarzy i nigdy
 w sumie nie miałam. Ten tusz mam pierwszy raz, ale kupiłam go ze względu 
na szczoteczkę, bo wydaje się być fajna. Za każdym razem w sumie kupuję
 inny tusz, bo lubię próbować nowych rzeczy, niestety nie zawsze jest dobre.
 Zobaczymy jak spisze się ten tusz, ale myślę, że będzie okej.

Nie wiem w sumie czy chce wam się to czytać, ale jak nie chcecie to zawsze możecie ominąć.
 Ja lubię pisać dużo i jak wpadnę w trans to mogę pisać i pisać i tematy mi się nie kończą. 
Czasami coś bez sensu napiszę, no ale każdemu się może zdarzyć. Przypomniało mi się, że
 muszę swój strój z hali wziąć, a już mnie nie będzie w szkole, ale może się poświęcę i któregoś 
dnia wezmę.

z Anetą i Adą !

Dzisiaj był mój ostatni dzień w szkole, dwie matematyki. W piątek tylko idę na chwilę na zakończenie. Wczoraj wyszłam sobie z Anetą i Adą połazić i porobić zdjęcia. Za godzinę idę do dentysty. Boje się ;( Nie lubię takich miejsc najbardziej, no ale co poradzę, jak trzeba to trzeba. Chciałabym mieć to już za sobą. Daję zdjęcia z wczoraj i idę się przygotować..